Przejdź do głównej zawartości

KO: Masters of the Universe - Fields of Eternia, Archon Studio

KO, czyli Krótka Opinia o Masters of the Universe: Fields of Eternia od Archon Studio

Temat planszowego He-Mana od początku budził spore emocje. Mattel udzielił licencji CMONowi i Archon Studio z podziałem na regiony, w których ich propozycje gier planszowych mogą być wydane. Oba wydawnictwa zaproponowały odmienne gry - CMON ze swoim Clash for Eternia poszedł w kierunku skirmisha, a Archon Studion z Fields of Eternia w coś na kształt gry przygodowej z elementami strategicznymi. Nie ukrywam, że specyfika He-Mana sprawiała, że byłem w obozie psioczących na czym świat stoi i dlaczego nie mogę kupić tego co chcę, czyli propozycji CMON (były metody aby wesprzeć i sprowadzić z USA, ale zrezygnowałem z uwagi na koszty). Ostatecznie nie wsparłem nawet Fields of Eternia, bo nie do końca przemawiała do mnie wizja Archon Studio, a zwłaszcza zaproponowanych przez nich sposób rozpatrywania starć (swoista mini gra, gdzie na oddzielnej planszetce zagrywamy karty bitew na pola ataku, obrony i inicjatywy, a później rozpatrujemy). Stało się jednak coś, czego chyba nikt się nie spodziewał - Archon Studio wypuścił w międzyczasie Masters of the Universe - Battleground (o tym innym razem) - swojego skirmisha, w którym wykorzystał modele zaprojektowane do Fields of Eternia oraz zaproponował swoje zasady. Kupiłem z ciekawości, zagrałem i stwierdziłem, że nie jest to tylko skok na licencję, a całkiem niezła pozycja. To sprawiło, że zdecydowałem się jeszcze wesprzeć Fields of Eternia, jako że Pledge Manager był jeszcze otwarty - przyszło, zagrałem i...


Co mi się podobało:

+ przygodowy charakter gry z elementami area control

+ podział na frakcje i budowa 3-osobowych drużyn

+ scenariusze napędzające rozgrywkę (w podstawce dwa, dodatki dodają nieco więcej)

+ różne tryby gry (oprócz standardowego mamy jeszcze solo/coop i skirmish - ten ostatni jest, mam wrażenie, nieco na siłę, ale dobrze że jest bo daje zawsze jakąś opcję)

+ świetne wykonanie (plansza i grafiki genialnie oddają He-Mana, którego pamiętam z czasów dzieciństwa)

+ proste zasady, które pozwalają na zagranie również z dzieciakami

+ system rozgrywania bitew (a jednak! przekonałem się, a ponadto zostały zaproponowane w finalnej wersji alternatywne sposoby, ale ten główny nie jest taki zły)

+ karty wydarzeń i rozróżnienie na karty spotkań w dziczy i scenariusza (mogą być wydarzenia, bestie, przyjaciele/wrogowie, epickie bestie, z którymi będziemy walczyć)

+ karty celów (ukryte), zaklęć, przedmiotów i pojazdów

+ uproszczone area control, które sprowadza się do pozyskiwania Eteru (waluty), ale może być powiązane z kartami celów (co zmienia nieco charakter rozgrywki z gry przygodowej na bardziej taktyczną)


Co mi się mniej podobało:

+/- rola armii mocno ograniczona, którą w zasadzie trzymamy kontrolę nad obszarem, żeby bohater mógł dalej śmigać po planszy; rozumiem, że może to wynikać z zaprojektowanych innych mechanizmów gry (np. dlaczego maksymalnie 3 ludziki na obszarze, a nie więcej - chodzi o wsparcie dla walczącego bohatera podczas epickiej bitwy: możemy podbić żołnierzykiem/-ami jeden z 3 parametrów)

+/- jednolite talie bitew - wszyscy zaczynają z taką samą ilością i rodzajem poszczególnych kart i dopiero w trakcie rozgrywki będziemy pozyskiwać nowe i podmieniać ze słabymi z domyślnej talii (poprzez udane rozpatrywanie przygód)

+/- mało wyraźne rozróżnienie bohaterów podczas bitew, bo zróżnicowanie sprowadza się do umiejętności specjalnych bohatera, które odpalimy pod warunkiem, że dojdzie nam odpowiednia karta bitwy

+/- tyko dwa scenariusze w podstawce


Co mi się nie podobało:

- brak indeksu w instrukcji

- brak kart pomocy, który przypominałyby o możliwych akacjach do zagrania czy kolejnych krokach podczas rozpatrywania bitew


Generalnie jestem bardzo pozytywnie zaskoczony. Fields of Eternia w swych założeniach przypomina mi nieco Runebounda 3 edycję przez wybór scenariusza, bieganie po planszy i rozpatrywanie kart spotkań czy rynek przedmiotów, zaklęć i pojazdów, które nie są zbędnym dodatkiem i co ważne, są w zasięgu pozyskania już w pierwszych etapach rozgrywki. Zasady zapewniają płynny przebieg a system bitew okazał się całkiem znośny. Bardzo podoba mi się, że pojawiła się opcja szybszego rozpatrywania bitew oraz alternatywną opcją z użyciem kart i kostek, których turlanie może zapewnić dodatkowe emocje. Liczba tur i specjalne wydarzenia, które odpalają się w określonych momentach również sprawiają, że rozgrywka nie przeciąga się w nieskończoność i mamy jakiś finał.

Podsumowując, cieszę się, że zdecydowałem się na zakup. Archon Studio zapowiedział kolejne dodatki dostępne już w normalnej sprzedaży i bardzo jestem ciekaw co nowego dodadzą.


Moja ocena: 7/10


POSTAW MI KAWĘ


#mastersoftheunivers #motu #fieldsofeternia #archonstudio #heman


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

KO: Enclave: Zakon Krańca Świata, G4Poland

KO, czyli Krótka Opinia o Enclave: Zakon Krańca Świata od G3Poland Enclave: Zakon Krańca Świata to kolejny łup z Targów Książki. Za 30 zł, aż grzech było nie brać. Niestety nie miałem okazji przeczytać dzieła pani Mai Lidii Kossakowskiej, więc nie odniosę się do książkowego pierwowzoru. Powodem, dla którego sięgnąłem po ten tytuł (oprócz ceny) to główna mechanika, która została wykorzystana w grze, czyli worker placement. Co mi się podobało: + tor inicjatywy graczy + faza określania kolejności rozpatrywania pól z robotnikami (!) + potajemne określanie lokalizacji, gdzie chcemy umieścić robotnika (!) - 4/6 możliwości na rundę + możliwość podpinania się do wypraw innych graczy + rozwój naszego bohatera i modyfikowanie statystyk + rozpatrywanie lokacji "Ku Drzewu", gdzie zamieniamy zdobyte żetony wiedzy na punkty zwycięstwa i pomniejszamy tym samym liczbę dostępnych punktów na danej gałęzi (!) Co mi się nie podobało: - druk na komponentach - większość wygląda jakby była krzywo ...

KO: Nemesis, Awaken Realms/Rebel

KO, czyli Krótka Opinia o Nemesis od Awaken Realms/Rebel Nemesis autorstwa Adama Kwapińskiego nie trzeba nikomu przedstawiać. Gra, która dzięki wsparciu przez Awaken Realms osiągnęła światowy sukces i rozgłos na Kickstarterze w końcu doczekała się "premiery" na moim stole. Co mi się podobało: + klimat Obcego + mechanika szmerów + regrywalność (dzięki zmiennemu układowi pomieszczeń, losowemu rozmieszczeniu żetonów eksploracji, różnym członkom załogi, w których możemy się wcielić, różnym celom, które musimy zrealizować itp.) + ukryte cele + różne tryby (semi coop, coop, solo) + wykonanie + karty skażenia i ich skanowanie Co mi się mniej podobało : +/- semi-coop (czegoś brakuje... generalnie mała motywacja do wspólnego działania) +/- taka-sobie instrukcja (brak indeksu, dużo mikrozasad, które zmuszają do częstego wertowania instrukcji podczas pierwszej partii; na szczęście szybko wchodzi w krew i kolejne rozgrywki są tylko lepsze i płynniejsze)   Co mi się nie podoba: - brak ka...

KO: Gloomhaven, Albi/Cephalofair Games

KO, czyli Krótka Opinia o Gloomhaven od Albi/Cephalofair Games Gloomhaven to tytuł, który przez kilka lat okupował pierwsze miejsce na liście BGG (Board Game Geek), a zaczął ustępować innym tytułom dopiero w 2023r. (zobaczymy na jak długo). Był moment, że zapragnąłem posiadać go w swojej kolekcji z ambitnym planem rozegrania kampanii z synami, jak osiągną odpowiedni wiek. Plan został zweryfikowany (na szczęście) i zwolniło się miejsce na inne tytuły.   Co mi się podobało: + ogromna kampania + rozwój postaci (w tym przechodzenie na emeryturę, wybieranie kolejnych bohaterów) + podział rozgrywki (misje, przerwa na miasto, mniejsze wydarzenia) + mechanika zagrywania kart i rozpatrywania związanych z nim akcji bohaterów wraz z inicjatywą, kiedy w turze będzie nasza kolej + dyskusja nad stołem z innymi graczami odnośnie tego co chcemy zrobić i kiedy ewentualnie możemy to zrobić + mechanika odkrywania zamkniętych pomieszczeń (nigdy nie wiemy co nas spotka za drzwiami) + system walki z mo...