KO, czyli Krótka Opinia o Enclave: Zakon Krańca Świata od G3Poland
Enclave: Zakon Krańca Świata to kolejny łup z Targów Książki. Za 30 zł, aż grzech było nie brać. Niestety nie miałem okazji przeczytać dzieła pani Mai Lidii Kossakowskiej, więc nie odniosę się do książkowego pierwowzoru. Powodem, dla którego sięgnąłem po ten tytuł (oprócz ceny) to główna mechanika, która została wykorzystana w grze, czyli worker placement.
Co mi się podobało:
+ tor inicjatywy graczy
+ faza określania kolejności rozpatrywania pól z robotnikami (!)
+ potajemne określanie lokalizacji, gdzie chcemy umieścić robotnika (!) - 4/6 możliwości na rundę
+ możliwość podpinania się do wypraw innych graczy
+ rozwój naszego bohatera i modyfikowanie statystyk
+ rozpatrywanie lokacji "Ku Drzewu", gdzie zamieniamy zdobyte żetony wiedzy na punkty zwycięstwa i pomniejszamy tym samym liczbę dostępnych punktów na danej gałęzi (!)
Co mi się nie podobało:
- druk na komponentach - większość wygląda jakby była krzywo nadrukowana i wycięta (żetony)
- napisy na kartach mało czytelne
Pomijając kwestie estetyczne, to nie jest zła gra. Podobają mi się zastosowane rozwiązania, jednak mam wrażenie, że czegoś tutaj brakuje. Chciałoby się napisać "brakuje klimatu", ale z drugiej strony to jest gra euro "ubrana" w książkowy świat Kossakowskiej. Czy zostanie w kolekcji - raczej nie.
Moja ocena: 5.5/10
#enclave #kossakowska #g4poland #workerplacement
Komentarze
Prześlij komentarz