Przejdź do głównej zawartości

KO: Brass: Birmingham, Rebel/Phalanx (Roxley)

KO, czyli Krótka Opinia o Brass: Birmingham od Rebela (wcześniej Phalanx)/Roxley

Brass: Birmingham to gra planszowa, której nie trzeba nikomu przedstawiać. Od lat w ścisłej czołówce BGG ostatnio nawet święci powrotny na 1. miejsce w rankingu. Mechanicznie żadnych cudów nie oferuje, ale Martinowi Wallacowi udało się zrobić coś wyjątkowego, co wynosi jego dzieło na wyżyny grywalności. Przy czym trzeba zagrać, żeby zrozumieć jak dobra jest to gra.


Co mi się podobało:

+ teoretycznie proste zasady, aczkolwiek mogą pojawić się pewne niejasności, które na szczęście rozwiewają się po 1-2 turach

+ easy to learn, hard to master

+ ogromna doza móżdżenia i kombinowania

+ regrywalność

+ zarządzanie na kilku płaszczyznach (finansowej, produkcyjnej, transportowej, rozwoju)

+ podział na erę kanałową i kolejową wraz ze zmianą zasad, które zmuszają do adaptacji

+ interakcja z innymi graczami (podbieranie pól w miastach, tworzenie połączeń, które nie tylko będą punktować z naszych sprzedanych przedsiębiorstw, ale również innych graczy)

+ mechanika sieci przedsiębiorstw gracza, która determinuje co i gdzie możemy budować

+ skalowanie w zależności od liczby graczy (przy większej liczbie automatycznie wyłącza się część planszy oraz nie ma wszystkich kart)

+ wykonanie (niby euro, ale niezwykle klimatyczne oddające ducha ery przemysłowej XIXw.)


Co mi się mniej podobało:

+/- tylko dwie ery... (ale to jest argument na siłę, bo gra jest genialna i aż chce się więcej!)

+/- cena - po zawirowaniach z początku 2023r. powinno wrócić do w miarę rozsądnego poziomu, aczkolwiek i tak nie jest to gra tania


Brass: Birmingham zdecydowanie polecam. Gra spodobała mi się do tego stopnia, że zakupiłem również wersję elektroniczną (Steam; podobno kod sieciowy jest zepsuty), żeby mieć namiastkę tej doskonałej gry w oczekiwaniu na kolejne partie z żywymi przeciwnikami.


Moja ocena: 9/10


POSTAW MI KAWĘ


#brass #brassbirmingham #martinwallace #euro #rebel #phalanx #roxley

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

KO: Enclave: Zakon Krańca Świata, G4Poland

KO, czyli Krótka Opinia o Enclave: Zakon Krańca Świata od G3Poland Enclave: Zakon Krańca Świata to kolejny łup z Targów Książki. Za 30 zł, aż grzech było nie brać. Niestety nie miałem okazji przeczytać dzieła pani Mai Lidii Kossakowskiej, więc nie odniosę się do książkowego pierwowzoru. Powodem, dla którego sięgnąłem po ten tytuł (oprócz ceny) to główna mechanika, która została wykorzystana w grze, czyli worker placement. Co mi się podobało: + tor inicjatywy graczy + faza określania kolejności rozpatrywania pól z robotnikami (!) + potajemne określanie lokalizacji, gdzie chcemy umieścić robotnika (!) - 4/6 możliwości na rundę + możliwość podpinania się do wypraw innych graczy + rozwój naszego bohatera i modyfikowanie statystyk + rozpatrywanie lokacji "Ku Drzewu", gdzie zamieniamy zdobyte żetony wiedzy na punkty zwycięstwa i pomniejszamy tym samym liczbę dostępnych punktów na danej gałęzi (!) Co mi się nie podobało: - druk na komponentach - większość wygląda jakby była krzywo ...

KO: Nemesis, Awaken Realms/Rebel

KO, czyli Krótka Opinia o Nemesis od Awaken Realms/Rebel Nemesis autorstwa Adama Kwapińskiego nie trzeba nikomu przedstawiać. Gra, która dzięki wsparciu przez Awaken Realms osiągnęła światowy sukces i rozgłos na Kickstarterze w końcu doczekała się "premiery" na moim stole. Co mi się podobało: + klimat Obcego + mechanika szmerów + regrywalność (dzięki zmiennemu układowi pomieszczeń, losowemu rozmieszczeniu żetonów eksploracji, różnym członkom załogi, w których możemy się wcielić, różnym celom, które musimy zrealizować itp.) + ukryte cele + różne tryby (semi coop, coop, solo) + wykonanie + karty skażenia i ich skanowanie Co mi się mniej podobało : +/- semi-coop (czegoś brakuje... generalnie mała motywacja do wspólnego działania) +/- taka-sobie instrukcja (brak indeksu, dużo mikrozasad, które zmuszają do częstego wertowania instrukcji podczas pierwszej partii; na szczęście szybko wchodzi w krew i kolejne rozgrywki są tylko lepsze i płynniejsze)   Co mi się nie podoba: - brak ka...

KO: Gloomhaven, Albi/Cephalofair Games

KO, czyli Krótka Opinia o Gloomhaven od Albi/Cephalofair Games Gloomhaven to tytuł, który przez kilka lat okupował pierwsze miejsce na liście BGG (Board Game Geek), a zaczął ustępować innym tytułom dopiero w 2023r. (zobaczymy na jak długo). Był moment, że zapragnąłem posiadać go w swojej kolekcji z ambitnym planem rozegrania kampanii z synami, jak osiągną odpowiedni wiek. Plan został zweryfikowany (na szczęście) i zwolniło się miejsce na inne tytuły.   Co mi się podobało: + ogromna kampania + rozwój postaci (w tym przechodzenie na emeryturę, wybieranie kolejnych bohaterów) + podział rozgrywki (misje, przerwa na miasto, mniejsze wydarzenia) + mechanika zagrywania kart i rozpatrywania związanych z nim akcji bohaterów wraz z inicjatywą, kiedy w turze będzie nasza kolej + dyskusja nad stołem z innymi graczami odnośnie tego co chcemy zrobić i kiedy ewentualnie możemy to zrobić + mechanika odkrywania zamkniętych pomieszczeń (nigdy nie wiemy co nas spotka za drzwiami) + system walki z mo...