Przejdź do głównej zawartości

KO: Black Rose Wars, Czacha Games/Ludus Magnus Studio

KO, czyli Krótka Opinia o Black Rose Wars od Czacha Games/Ludus Magnus Studio

Decyzja Czachy o polskim wydaniu Black Rose Wars była dla mnie niemały zaskoczeniem. Niewiele jest kickstarterowych hitów, które zostają wydane w rodzimym języku chociaż i w tym przypadku nie w pełni, bowiem tzw. Sator Box, czyli odblokowane cele w trakcie kampanii nie mogły być przetłumaczone.

Bez wahania zamówiłem swój egzemplarz w przedsprzedaży, pomimo że w trakcie trwania oryginalnej kampanii miałem wątpliwości i ostatecznie nie wsparłem. Założyłem, że nawet jeśli nie podejdzie, to nie będzie problemu ze sprzedażą, jako że hype był spory.


Co mi się podobało:

+ wojny magów! - od jakiegoś czasu chodziło mi to po głowie i BRW idealnie wpisuje się i realizuje ten element

+ modularna plansza i losowe układy pomieszczeń

+ duża ilość czarów z różnych szkół magii

+ brak ograniczenia co do jednej szkoły magii (oprócz talii startowej czarów w trakcie rozgrywki dobieramy w fazie studiów 4 czary z dowolnie wybranej szkoły i zostawiamy 2, które będą dostępne w fazie przygotowania i akcji oraz trafiają na stałe do naszej talii)

+ każde pomieszczenie zapewnia inne bonusy, kiedy jest aktywowane

+ możliwość przyzywania sługusów (ewokacji)

+ zdobywanie punktów mocy (PZtów): za pokonanych magów (nawet kilku graczy, liczba punktów zależy od ilości zadanych obrażeń), za zniszczone pomieszczenia (rzucane zaklęcia mogą powodować tzw. niestabilności), wykonane zadania i inne

+ wykonanie elementów

+ stosunkowo nieduża liczba komponentów

+ zdobywanie punktów przez Czarną Różę, co zbliża koniec gry i napędza rozgrywkę

+ karty wydarzeń, które modyfikują rozgrywkę w danej turze (lub turach) i zapewniają punkty mocy Czarnej Róży

+ zadania dla magów (zrealizowane zapewniają dodatkowe punkty na koniec gry; można wymienić te, które nam nie pasują, ale Czarna Róża będzie znowu punktować)

+ negatywna interakcja (nie ma opcji, musimy podkładać nogę i uprzykrzać życie innym graczom)


Co mi się mniej podobało:

+/- rozpatrywanie fazy akcji - nie jest sprecyzowane wprost ile tych akcji mamy w turze tylko możliwe kombinacje; przez co na początku niejedna osoba będzie sprawdzać co w ogóle jeszcze może zrobić;


Co mi się nie podobało:

- błędy w polskim wydaniu - nie jest tragicznie, ale za te pieniądze oczekuję pełnowartościowego produktu


Black Rose Wars to dobra, emocjonująca gra, która nieraz trafi na mój stół. Możliwość łączenia różnych szkół magii w połączeniu ze zmieniającym się układem planszy, kilkoma magami do wyboru (Sator Box i inne dodatki dają jeszcze większą różnorodność) sprawia, że każda rozgrywka będzie inna.


Moja ocena: 7.5/10


POSTAW MI KAWĘ


#blackrosewars #brw #czachagames #ludusmagnusstudio #magia

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

KO: Enclave: Zakon Krańca Świata, G4Poland

KO, czyli Krótka Opinia o Enclave: Zakon Krańca Świata od G3Poland Enclave: Zakon Krańca Świata to kolejny łup z Targów Książki. Za 30 zł, aż grzech było nie brać. Niestety nie miałem okazji przeczytać dzieła pani Mai Lidii Kossakowskiej, więc nie odniosę się do książkowego pierwowzoru. Powodem, dla którego sięgnąłem po ten tytuł (oprócz ceny) to główna mechanika, która została wykorzystana w grze, czyli worker placement. Co mi się podobało: + tor inicjatywy graczy + faza określania kolejności rozpatrywania pól z robotnikami (!) + potajemne określanie lokalizacji, gdzie chcemy umieścić robotnika (!) - 4/6 możliwości na rundę + możliwość podpinania się do wypraw innych graczy + rozwój naszego bohatera i modyfikowanie statystyk + rozpatrywanie lokacji "Ku Drzewu", gdzie zamieniamy zdobyte żetony wiedzy na punkty zwycięstwa i pomniejszamy tym samym liczbę dostępnych punktów na danej gałęzi (!) Co mi się nie podobało: - druk na komponentach - większość wygląda jakby była krzywo ...

KO: Nemesis, Awaken Realms/Rebel

KO, czyli Krótka Opinia o Nemesis od Awaken Realms/Rebel Nemesis autorstwa Adama Kwapińskiego nie trzeba nikomu przedstawiać. Gra, która dzięki wsparciu przez Awaken Realms osiągnęła światowy sukces i rozgłos na Kickstarterze w końcu doczekała się "premiery" na moim stole. Co mi się podobało: + klimat Obcego + mechanika szmerów + regrywalność (dzięki zmiennemu układowi pomieszczeń, losowemu rozmieszczeniu żetonów eksploracji, różnym członkom załogi, w których możemy się wcielić, różnym celom, które musimy zrealizować itp.) + ukryte cele + różne tryby (semi coop, coop, solo) + wykonanie + karty skażenia i ich skanowanie Co mi się mniej podobało : +/- semi-coop (czegoś brakuje... generalnie mała motywacja do wspólnego działania) +/- taka-sobie instrukcja (brak indeksu, dużo mikrozasad, które zmuszają do częstego wertowania instrukcji podczas pierwszej partii; na szczęście szybko wchodzi w krew i kolejne rozgrywki są tylko lepsze i płynniejsze)   Co mi się nie podoba: - brak ka...

KO: Gloomhaven, Albi/Cephalofair Games

KO, czyli Krótka Opinia o Gloomhaven od Albi/Cephalofair Games Gloomhaven to tytuł, który przez kilka lat okupował pierwsze miejsce na liście BGG (Board Game Geek), a zaczął ustępować innym tytułom dopiero w 2023r. (zobaczymy na jak długo). Był moment, że zapragnąłem posiadać go w swojej kolekcji z ambitnym planem rozegrania kampanii z synami, jak osiągną odpowiedni wiek. Plan został zweryfikowany (na szczęście) i zwolniło się miejsce na inne tytuły.   Co mi się podobało: + ogromna kampania + rozwój postaci (w tym przechodzenie na emeryturę, wybieranie kolejnych bohaterów) + podział rozgrywki (misje, przerwa na miasto, mniejsze wydarzenia) + mechanika zagrywania kart i rozpatrywania związanych z nim akcji bohaterów wraz z inicjatywą, kiedy w turze będzie nasza kolej + dyskusja nad stołem z innymi graczami odnośnie tego co chcemy zrobić i kiedy ewentualnie możemy to zrobić + mechanika odkrywania zamkniętych pomieszczeń (nigdy nie wiemy co nas spotka za drzwiami) + system walki z mo...