KO, czyli Krótka Opinia o Ziemii od Lucky Duck Games
Z niektórymi tytułami, które wychodzą mam tak, że po zapoznaniu się z materiałami promocyjnymi w życiu bym ich nie kupił. Tak miałem z Ziemią, która w ogóle mnie nie interesowała, a co za tym idzie nawet nie myślałem o ewentualnym zakupie, bo z automatu odpowiedź była, że nie. Jednak los chciał inaczej - zagrałem i po raz kolejny okazało się, że ignorancja z automatu nie jest dobra.
Co mi się podobało:
+ wykonanie
+ chciałoby się rzec, że nieskończona liczba kombinacji do zagrania, ale instrukcja mówi wprost 25.600 co i tak robi wrażenie
+ proste zasady (wszystko klaruje się w 1-3 turach)
+ budowanie silniczka, zależności między kartami i planowanie całej siatki 4x4 zagrywanych kart
+ ogrom dostępnych kart
+ wiele sposobów punktowania
+ mechanika rozpatrywania akcji (aktywny gracz wybiera co będzie chciał robić i ma możliwość przeprowadzenia w większym zakresie niż pozostali, później wszyscy aktywują określone karty w swojej siatce)
+ stosunkowo szybka rozgrywka
+ różne tryby rozgrywki (w tym solo i współpracy; przy czym solo jest bardzo przeciętny, żeby nie napisać słaby)
Co mi się mniej podobało:
+/- tryb solo (bo jest za krótki nie daje takiej frajdy jak podstawowy tryb gry, ale fajnie że jest)
+/- rozpadające się przyrosty na zagranych kartach (mogłoby się to lepiej trzymać)
+/- brak interakcji między graczami i możliwości przeszkadzania (ale rozumiem, że to nie ten typ gry)
Generalnie znajduję w Ziemi podobieństwa do Terraformacji Marsa czy Everdell - te gry jednak nie zagrzały miejsca w kolekcji, bo w każdej było coś co nie do końca do mnie przemawiało. Nie wiem jak będzie z Ziemią, ale dzięki w miarę dynamicznie prowadzonej rozgrywce, prostym zasadom i ogromie możliwości przy setupie ma sporą szansę wypełnić lukę (niedużą) w kolekcji.
Moja ocena: 7/10
#ziemia #luckyduckgames #euro #silniczek
Komentarze
Prześlij komentarz