KO, czyli Krótka Opinia o Z kwiatka na kwiatek od Naszej Księgarni
Czasem bywa tak, że trzeba sięgnąć po coś mniejszego i prostego, czegoś w co, wydawałoby się, nigdy nie zagramy. Tak było z Z kwiatka na kwiatek, które trafiło do mnie przy okazji większego zakupu na jednej z grup na Facebooku. Jak się szybko okazało, jest to całkiem przyjemna gra.
Co mi się podobało:
+ proste zasady, które możemy błyskawicznie wytłumaczyć każdemu - zarówno dzieciom jak i nieplanszówkowym znajomym
+ easy-to-learn, hard to master - może trochę na wyrost, ale gra daje możliwość kombinowania i zderzenie dwóch analitycznych umysłów może zaowocować naprawdę emocjonującą rozgrywką do ostatniej tury
+ dwa tryby rozgrywki (podstawowy i zaawansowany, który poprzez dodatkowe karty zmienia nieco zasady i sprawia, że gra pozwala na więcej)
+ szybka rozgrywka
+ dobrze działa na 2 i więcej osób
+ przyjemne wykonanie
+ niska cena
Co mi się mniej podobało:
+/- na dłuższą metę zaczynało mnie nudzić (trochę na wyrost, bo trzeba pamiętać, że to filler, a nie gra, na którą planujemy całe popołudnie czy wieczór)
Z kwiatka na kwiatek miało być pozycją, z którą się zapoznam i pójdzie dalej w obieg. Tymczasem jest to jeden z tych nielicznych tytułów, którym udało mi się zainteresować moją nieplanszówkową żonę, co uważam za ogromny sukces. Ku mojemu ogromnemu zaskoczeniu nawet 7letni syn wciągnął się i całkiem nieźle kombinował zagrywając kolejne kafelki tworząc i łącząc różne rabatki z motylami. Ostatecznie gra zostanie w kolekcji żeby od czasu do czasu zagrać i zachęcić do planszowej rozgrywki nowe osoby.
Moja ocena: 6.5/10
#filler #zkwiatkanakwiatek #nk #naszaksięgarnia
Komentarze
Prześlij komentarz