KO, czyli Krótka Opinia o Skytear Horde od Czacha Games
Od razu się przyznam, że nie grałem jeszcze w skirmishowego Skyteara, dla którego Skytear Horde stanowi karciany spin-off. Ale że lubię skirmishe i prędzej czy później Skytear wyląduje u mnie na stole (bo jest i czeka) i bardzo lubię karcianki, to nie mogłem Hordzie odpuścić.
Co mi się podobało:
+ wykonanie (grafiki, komponenty)
+ duża regrywalność (dzięki kilku Obcym, kilku różnym Zamkom, które musimy bronić, kilku taliom Sojuszników oraz kilku taliom Hordy)
+ nieduży rozmiar (wersja Deluxe z matą i dodatkowymi kartami dalej mieści się w niedużym pudełku)
+ trzy tryby rozgrywki (solo, kooperacyjnie dla dwóch graczy przeciwko grze oraz tryb 1vs2, gdzie jeden z graczy prowadzi Hordę)
+ różne stopnie trudności
+ możliwość budowania własnej talii
+ szybkość rozgrywki
+ łatwo można wytłumaczyć
Co mi się mniej podobało:
+/- nie do końca jasna instrukcja w niektórych kwestiach, ale nie na tyle, żeby uniemożliwić grę
+/- chciałoby się więcej kart :P
Skytear Horde zdecydowanie zostaje w kolekcji. Mechanicznie jest super, a możliwość budowania własnych talii oraz kilka wariantów miksowania różnych rozwiązań daje już przy podstawowej zawartości bardzo dużo opcji. Niesamowicie regrywalna. To lubię!
Moja ocena: 7.5/10
#skytear #skytearhorde #czachagames #deckbuidling #karcianka
Komentarze
Prześlij komentarz